Moda w makijażu zmienia się tak samo jak trendy w naszej szafie. To w jaki sposób wykonywałyśmy makijaż jeszcze 2 lata temu, teraz może być już passé! Co z kreskami na powiekach, czy nadal konturujemy i jaki kolor cieni kupić?

Karolina Choroś, Dyrektor Mokotowska Make Up Academy, zdradza makijażowe trendy.

Najmodniejsze trendy 2018

Coraz częściej rezygnujemy z kresek, lub robimy je tylko na dolnych powiekach. Usta nadal malujemy matowymi lub satynowymi pomadkami. Z mody nie wychodzi rozświetlacz i róż, nie stosuje się już jednak tak mocnego konturowania. Jak wykonać makijaż, by wyglądać modnie?  - Aktualne trendy stawiają na podkreślanie naturalnej urody każdej z nas. Cera nie jest do końca matowa, wręcz wskazane jest typowo kremowe wykończenie. Z różem możemy naprawdę się pobawić, stosujemy draping, czyli modelowanie kości policzkowych i pozostałych elementów twarzy za pomocą kilku odcieni różu do policzków. Królem kosmetyków stał się rozświetlacz, ale ten w bardzo dobrym wydaniu - połyskliwa tafla bez drobinek i brokatu. Doskonale sprawdza się do akcentowania elementów twarzy, akcentowania łuku kupidyna, ślicznie prezentuje się na ramionach i dekolcie, a latem taki look jest pożądany. Ciemne i graficzne brwi zostały zastąpione przez bardzo naturalne, wyczesane i delikatnie podkreślone żelem. Na powiekach zagościły połyskliwe cienie, zarówno te z drobinkami, jak i z efektem wody, które można stosować także na co dzień – mówi Karolina Choroś z Mokotowska Make Up Academy.

Tego absolutnie nie rób!

- Bardzo cieszą mnie pojawiające się trendy w makijażu, które w pełni korespondują z moją estetyką. Im bardziej naturalne i indywidualne tym lepiej. Każda z nas przecież jest inna. Trend bardzo mocnych „instagramowych” makijaży zainspirowanych drag queen, który sprawiał, że dziewczyny wyglądały wręcz karykaturalnie, jest na szczęście już za nami. Koniec z bardzo mocnym konturowaniem twarzy i nosa. W tym sezonie nie doklejamy już mnóstwa rzęs i nie muszą one wyglądać jak firanka. Rezygnujemy także z graficznych, mocno wyrysowanych brwi, które mają być teraz bardziej naturalne – radzi Karolina Choroś.

Co czeka nas w przyszłości?

- Pokazy mody na świecie prezentują bardzo naturalne makijaże z użyciem minimalnych ilości produktów. Bo to nie ilość kosmetyków decyduje o kobiecej urodzie, a umiejętność ich wykorzystania i dobrania tak, by wyeksponować atuty kobiecej twarzy. Wizażystki powinny potrafić wydobyć naturalne piękno, nie zakrywając naszej twarzy toną kosmetyków i warstwami pokładów, cieni i pudrów. Takie trendy i sposoby wykonywania makijażu będą aktualne w kilku najbliższych sezonach. Nie boimy się wykorzystywać tych samych kosmetyków do różnych części twarzy. Róż możemy zastosować na policzki, jak i na usta, a następnie pociągnąć je błyszczykiem. Bronzer doskonale sprawdzi się jako cień do powiek. Po kilku latach mocnego, kryjącego makijażu z pełnym konturowaniem, zdecydowanie nadchodzi czas na odwrócenie tego trendu i powrót do natury – przewiduje Karolina Choroś z Mokotowska Make Up Academy.