Ludzka skóra posiada zdolność do samoregeneracji. Ale z upływem czasu traci tę właściwość, przez co staje się pomarszczona i zwiotczała, uwydatniając jednocześnie swoje blizny oraz przebarwienia. Jednak istnieje możliwość skutecznej poprawy kondycji skóry poprzez… nawiązanie do jej wrodzonych możliwości. Jaką rolę w tym wszystkim odgrywają komórki macierzyste?

Nazywane też komórkami pnia (ang. stem cells), potencjalnie nieograniczone, różnicujące się do innych komórek oraz wykazujące umiejętność proliferacji. O czym mowa? O komórkach macierzystych, wytwarzanych przez naszą skórę, dzięki którym zachowuje ona elastyczność oraz jest mniej podatna na niekorzystne uwarunkowania pogodowe. Wraz z procesami starzenia się ciała zanikają wspomniane predyspozycje do samodzielnej regeneracji. W konsekwencji, pogarsza się również stan skóry. Można jednak temu skutecznie przeciwdziałać – uzupełniając niedobór potrzebnych komórek przy użyciu komórek macierzystych pochodzących od roślin.

Roślinne esencje w dzisiejszej kosmetyce
Fakt, że rośliny zawierają własne komórki macierzyste, nie jest już nowością. Naukowcy jakiś czas temu odkryli ich obecność w korzeniach i łodygach, a więc obszarach, które charakteryzują intensywne podziały i różnicowania funkcjonalne. To właśnie ze znajdujących się tam komórek pozyskiwane są esencje, wykorzystywane później w kosmetyce.

Dlaczego wspomniane, wyspecjalizowane ekstrakty są takie cenne? To ze względu na bogactwo ich składników – m.in. węglowodanów, białek, hormonów roślinnych, lipidów czy działających antyoksydacyjnie polifenoli – pozwalających usprawnić przebieg różnych procesów życiowych. Co więcej, roślinne komórki macierzyste mogą przyczynić się do redukcji wstępnych symptomów procesów starzeniowych. Mowa tu o ogólnej poprawie kondycji skóry, zwiększeniu jej gęstości czy zniwelowaniu drobnych zmarszczek. Wspomniane ekstrakty stymulują bowiem znajdujące się w naszym organizmie komórki macierzyste do intensywniejszych podziałów oraz namnażania.

Skąd biorą się te esencje i w jaki sposób są otrzymywane? Najczęściej wykorzystywane, roślinne źródła komórek macierzystych, to np. szarotka alpejska, jabłoń, winogrono, gardenia, drzewo arganowe, pomidor oraz wąkrotka azjatycka. Pozyskiwanie tego materiału nie jest szkodliwe dla środowiska, jednakże zanim będzie on wykorzystany w kosmetyce, musi wpierw zostać poddany stosownej obróbce laboratoryjnej. Jednocześnie należy zaznaczyć, że preparaty zawierające komórki macierzyste roślin są bezpieczne dla osób z różną cerą (także delikatną i wrażliwą), gdyż nie wywołują w organizmie człowieka niepożądanych reakcji immunologicznych.

Co wiadomo o zwierzęcych i ludzkich komórkach macierzystych?
Temat komórek macierzystych, ich pozyskiwania oraz zastosowania, budzi jednak pewne kontrowersje – zwłaszcza, jeśli mowa o komórkach pochodzenia ludzkiego. Zgodnie z obowiązującym prawem, wykorzystanie ich do produkcji preparatów kosmetycznych jest niedozwolone. Natomiast wyjątek stanowi użycie wspomnianego materiału w celach medycznych.

Komórki macierzyste pochodzenia ludzkiego dzieli się obecnie na 2 rodzaje: dorosłe i embrionalne. Pierwsze otrzymywane są z krwi obwodowej bądź szpiku kostnego, tymczasem drugie – z krwi pępowinowej. Uzyskane z tych obszarów komórki macierzyste przechowuje się w specjalnych „bankach”. Korzysta się z nich, gdy zachodzą poważne komplikacje zdrowotne (m.in. w przypadku ziarnicy, białaczki czy też transplantacji narządów).

Omawiając tę kwestię, warto zwrócić uwagę na obecny w niej polski akcent. Chodzi o sukces dra Marka Cegielskiego, naukowca związanego z Uniwersytetem Wrocławskim, któremu udało się wyizolować pożądane komórki z poroża jelenia (tzw. MIC-1). Co więcej, potwierdzone zostało również, że uzyskane komórki macierzyste są w stanie przyjąć formę innych rodzajów komórek. Z drugiej strony, na bazie otrzymanego materiału, produkuje się (oprócz biokosmetyków) także farmaceutyki na choroby zębów czy dziąseł, trudno gojące się rany oraz uszkodzenia rogówki.

Komórki macierzyste w medycynie estetycznej
Jak łatwo się domyślić, cenne właściwości komórek macierzystych znalazły również zastosowanie w dzisiejszej kosmetologii. Mowa tu o zabiegach pozwalających na wręcz natychmiastowe osiągnięcie efektu napiętej, zregenerowanej i młodszej skóry – takich jak choćby zyskujący coraz większą popularność „wampirzy lifting”. Polega on na wykorzystaniu osocza bogatopłytkowego (otrzymywanego z próbki krwi osoby biorącej udział w kuracji), które zawiera duże ilości komórek macierzystych i działający rewitalizująco czynnik wzrostu.

Jeśli zaś chodzi o kosmetykę bezinwazyjną (tzw. białą), wśród osób odwiedzających gabinety medycyny estetycznej dużym uznaniem cieszy się zabieg z użyciem preparatu PhytoCellTec™ Argan. W kuracji tej stosuje się materiał otrzymany z kiełków arganowych. Wspomniana terapia zapewnia ochronę komórek macierzystych, redukuje objawy przemęczenia, a także regeneruje, nawilża i odżywia skórę. Nie tylko zresztą przyczynia się do poprawy obecnego stanu cery, ale również, dzięki hamowaniu aktywności metaloproteinaz, spowalnia procesy starzeniowe.

Artykuł powstał we współpracy z kliniką medycyny estetycznej Qclinique.