Marka Janda od ponad roku dostępna jest w sieci Rossmann. Na pewno część z Was lub Wasze mamy, ciocie czy babcie polubiły kosmetyki, które współtworzy aktorka Krystyna Janda. Marka jednak poszła za ciosem:-) Zdecydowała się na zdobycie uwagi męskiej publiczności.

Testowałam krem na mężczyźnie bardzo wymagającym i nieufnym wobec wszelkich nowości. Do tej pory sięgał raczej po marki dermokosmetyczne z uwagi na swoją wrażliwą, czy wręcz nadwrażliwą skórę. Zrobił jednak wyjątek. Opinie? Początkowo krem wydał mu sie nieco zbyt gęsty. Jednak już po chwili z zadowoleniem przyznał, że kosmetyk szybko się wchłonął, skóra jest gładka, przyjemna w dotyku i czuje komfortowe nawilżenie. Spodobała mu się również subtelna nuta zapachowa. Krem dostał plus także za higieniczne opakowanie - z dozownikiem, który dobrze porcjuje ilość nabieranego kremu i zabezpiecza przed bakteriami, jakie można byłoby przenieść do słoiczka nabierając go palcami. Czyżby producenci mieli większe zaufanie do pań, że te sięgają po kosmetyk czystymi dłońmi, a z mężczyznami lepiej uważać?;-)). Duże uznanie kosmetyk zyskał tym,  że nie podrażniał skóry mimo, że nie jest przecież produktem stworzonym dla alergików. Po dwóch tygodniach krem zdobył kolejne punkty za wydajność. I tu znów mój recenzent przyznał, że irytuje go czasem wysoki pojemniczek kosmetyku, który znika w ekspresowym tempie, jakby producent włożył do środka ledwie połowę. Tym razem krem wciąż jest i można go używać. Zatem męski krem Janda przekonał sceptycznego, który zdecydował, że kolejne opakowanie sam już sobie kupi, do czego zachęciła go już zupełnie o połowę niższa cena niż stosowanego dotąd dermokosmetyku.

OK. A co o swoim produkcie pisze producent?
Momentami trzeba się mocno skupić, bo jest bardzo technologicznie;-)

Seria zaprojektowana specjalnie dla męskiej skóry, tak aby w jednym czasie realizować kilka celów: rewitalizować, redukować, opuchnięcia, przeciwdziałać wiotczeniu, spłycać zmarszczki, wygładzać, a przed wszystkim nawilżać i zapewniać pełen komfort! Niemożliwe?

Kreator silnej skóry - pierwszy naturalny składnik aktywny wynaleziony specjalnie do męskiej pielęgnacji. Jedyny w Polsce. Redukuje objawy zmęczenia i bardzo skutecznie poprawia kondycję skóry, która wygląda na silniejszą i zdrowszą. Wyraźnie spłyca zmarszczki (nawet do 52%!), poprawia elastyczność i napięcie oraz redukuje opuchnięcia pod oczami.

Taktyka aktywnego wnikania, dla zwiększonej skuteczności kremu. Polega na zastosowaniu wyjątkowego związku - „transportera” o jakości farmaceutycznej, który wspomaga przedostawanie się składników aktywnych przez barierę naskórkową i docieranie ich głęboko do naskórka!

Łagodzenie z nawilżeniem - zintegrowana kompozycja ekstraktów o silnym działaniu łagodzącym z supernawilżającym kwasem hialuronowym i pantenolem.

To krem doskonały dla Ciebie jeśli: Nie lubisz przesadnej pielęgnacji i uważasz, że wystarczy jeden krem od wszystkiego. Taki co:

  • szybko i skutecznie nawilży,
  • spłyci zmarszczki,
  • wzmocni,
  • ujędrni,
  • zredukuje szorstkość,
  • przyniesie ulgę,
  • natychmiast da Ci komfort i zapomnienie (o tym, że masz go na skórze).

 

Produkt testowany dermatologicznie. Krem kosztuje 42,99 zł. Kosmetyki z serii Janda dla mężczyn dostępne są wyłącznie w sieci Rossmann.

W linii znajdziecie również kremy 30+, 40+, 50+, jak również Super Krem - na zdjęciu obok.

Każdy krem można użyć o każdej porze dnia i nocy - co nawet jest zrozumiałe, bo mężczyźni nie lubią sobie komplikować życia. I na pewno nie potrzebują tony kosmetyków, by wyglądać dobrze i czuć sie świetnie.