Mówi się, że kupujemy oczami. I tak w istocie jest. Opakowanie przyciąga naszą uwagę i zachęca, by z dziesiątków innych propozycji na półce, wybrać właśnie ten konkretny produkt.

Kosmetyki często kupujemy nie testując wcześniej. W drogeriach to właśnie opakowanie nazywane jest ekstra sprzedawcą…  Na co dziś zwracamy więc uwagę patrząc na same opakowania kosmetyków?

1. Czy opakowanie jest ekologiczne?

Jesteśmy jako klienci coraz bardziej ekologiczni. Zwracamy uwagę na naturalność składu produktów, ale też opakowanie: na ile jest ono przyjazne dla środowiska naturalnego. Oznaczenie, że opakowanie można poddać recyklingowi jest ważne. Szczęśliwie nasza świadomość konsumencka rośnie. Nie chcemy zostawiać naszym dzieciom i wnukom planety, która tonie w odpadach. Już wystarczająco nabroiliśmy. Czas teraz po sobie posprzątać. Takie podejście prezentuje też coraz częściej biznes kosmetyczny i stawia na opakowania, które można przetwarzać. Niekoniecznie muszą być to szklane opakowania, jednoznacznie utożsamiane z recyklingiem. Współczesne technologie pozwalają na wielokrotne przetwarzanie plastiku. Przy czym plastik ma te zalety, że jest komponentem tańszym, a w przypadku kosmetyków, za które nie chcemy przepłacać, ma to niebagatelne znacznie.

2. Czy kosmetyk jest wygodny w użytkowaniu?

Dobre opakowanie to takie, które ułatwia nam posługiwanie się kosmetykiem. Nie ma nic bardziej irytującego niż zacinające się przy zamknięcie cieni do powiek czy wyślizgujący się z mokrych rąk szampon. Irytuje nas też, kiedy problemem jest otrzymanie takiej ilości kosmetyku po naciśnięciu aplikatora, by nie była to wielkość śladowa, ale też nie zalać wszystkiego wokół. Zazwyczaj nie zastanawiamy się nad niuansami, ale lubimy, kiedy żel do mycia udaje się łatwo otworzyć pod prysznicem (umożliwia to zamknięcie typu flip-top), a maskara dokręca się lekko na tyle mocno, że powietrze nie dostaje się do środka. Takie cechy produktu powinny być zawsze dokładnie przetestowane przez producenta. Opakowanie po prostu musi być funkcjonalne. Inaczej niepotrzebnie tracimy czas i nerwy na zabiegi, które powinny kojarzyć się wyłącznie z przyjemnością.

3. Czy kosmetyk jest właściwie zabezpieczony?

Opakowanie kosmetyku musi ułatwiać użytkowanie, ale też dobrze zabezpieczać sam produkt. Krem w buteleczce typu air-less, dzięki czemu powietrze nie przenika do środka, co pozwala na użycie mniejszej liczby konserwantu, to czytelny sygnał dla nas, że mamy do czynienia z wysoką jakością produktu. Ciemny kolor buteleczki, chroniący przed dewastującym wpływem światła na niektóre światłoczułe składniki, również daje nam poczucie, że kosmetyk będzie skuteczny i nie zdezaktywuje się po tygodniu od otwarcia.

4. Czy na opakowaniu są wszystkie niezbędne informacje?

O pewne kwestie zadbał regulator. Producent musi podać na opakowaniu kosmetyku skład INCI, czyli, co znajduje się w kosmetyku. Musi być też podany adres producenta - jeśli na przykład będziemy chcieli zgłosić działanie niepożądane. Na pewno musimy jako konsumenci wiedzieć, jaki jest termin przydatności produktu. Może być to wyrażone konkretną datą lub datą po otwarciu (PAO). Na opakowaniu znajdują się także inne, ważne z naszej perspektyw,y informacje. Producenci informują dla kogo produkt jest przeznaczony i jak działa, niemniej nie mogą pisać niczego, co nie zostało udowodnione badaniami i nie jest prawdą. Ważne jest, by producent pomyślał o docelowym kliencie, projektując wzór kartonika czy etykiety. Kiedy widzę maleńką czcionkę na kremie 70+, to czuję, że producent słabo myśli o swojej klientce, zmuszając ją, by na zakupy oprócz okularów zabierała ze sobą lupę.

5. Czy opakowanie jest ładne i innowacyjne?

Jako klienci premiujemy atrakcyjność. Efektowne opakowanie zachęca nas do zakupu, dlatego nie warto oszczędzać na estetyce. Cenimy także innowacje, które ułatwiają życie. Przykład? Podwójne opakowanie. W jednej komorze znajduje się krem na dzień, w drugiej krem na noc. Zajmuje to mniej miejsca na półce, a dodatkowo jest bardziej poręcznym rozwiązaniem. Opakowanie powinno przekazywać cechy, które mają być utożsamiane z daną marką. Marka jest czymś więcej niż tylko produktem, to właśnie opakowanie staje się składową tego, co o niej myślimy i jak ją postrzegamy.

Ponad 60% decyzji zakupowych podejmowanych jest pod wpływem impulsu. A to oznacza, że opakowanie pełni zasadniczą rolę w marketingu. Szereg elementów decyduje o tym, czy produkt będzie się wyróżniał pośród konkurencji. Należą do nich: trwałość, poręczność, forma, estetyka, szata graficzna, użyteczność, kolor i kształt.

fot. Pixabay